Jak Twoje życie popsuł Facebook? Sprawdź.

Facebook i inne social media to moja praca. Nie zawsze chcę, ale zawsze muszę. Papi i Minerwa to koty z piekła rodem, zarobienie na ich godne życie nie jest sprawą prostą. Więc konsekwentnie ja i reszta świata niszczymy sobie życie dzięki korzystaniu z tego biało-niebieskiego pomiotu szatana.

Co po latach scrollowania walla w końcu uświadomił Ci Facebook?

1. Wszyscy są lepsi od Ciebie

Chorwacja, Magdalena Reyman/Trzyoka
Chorwacja, Magdalena Reyman/Trzyoka

Twoi znajomi jeżdżą na lepsze wakacje, ich psy mają swój fanpage, dzieci chodzą na szczudłach i szprechają w 10 językach. Ich mieszkanie na kredyt jest lepsze niż Twoje kiedykolwiek, a o kredycie nawet nie wspominają, więc zapominasz o tym i złościsz się na to, ile to oni zarabiają. A Ty wciąż na śmieciówce. W pokoju w studenckim mieszkaniu. Od 15 lat.

Skąd to wiesz? Oczywiście z Facebooka. Uzupełnionym Instagramem z fotkami egzotycznego jedzenia, twittami: „Właśnie piję wino z Johnnym Deppem!” oraz Snapchatem, na którym widzisz imprezę życia. Niestety, nie Twojego.

2. Nigdy już nie dostaniesz kartki urodzinowej

Mister Thoms
Mister Thoms

Pamiętasz, co to jest? Taki kawałek kartoniku z dziwnymi wierszykami, różyczkami lub kotkami. Życzą Ci domu z ogrodem, pieniędzy i pieniędzy i pieniędzy. Cóż, nikt już na Ciebie tych pieniędzy nie wyda, kartki nie kupi. Wrzuci w google grafika hasło „birthday cake” i wrzuci na Twój wall. Jeżeli bardzo Cię lubi. W przeciwnym razie walnie Ci „stówą”. Albo tak, jak ja – nie napisze nic, bo kontakty międzyludzkie są zbyt trudne.

3. You know nothing, Jon Snow

Paweł Kuczyński
Paweł Kuczyński

Facebook to idealne miejsce, aby karmić swoje FOMO, czyli Fear of Missing Out. To taka choroba cywilizacyjna – chcesz wiedzieć wszystko, najszybciej, przed innymi. A i tak dowiesz się o tym z Facebooka. Bo ktoś wie szybciej. Ty rwiesz sobie włosy z głowy, bo znowu nie wyszło.

Nowy prezydent, ciąża siostry, kolonoskopia wujka – wszyscy wiedzą szybciej niż Ty.

4. Jesteś do dupy, zrób coś z tym

medicinez
medicinez CC 3.0

Powie Ci wujek Zuckerberg, gdy spojrzysz na kolumnę reklamową, gdzie dowiesz się o siłowni, dietetyku odsysaniu tłuszczu i powiększeniu cycków. Bo ciasteczka nigdy nie śpią i dobrze wiedzą, gdzie się zapuszczasz w Internetach.

5. Dumbledore nie żyje

tyrionlanister.net
tyrionlanister.net

Co z tego, że próbujesz mieć trochę życia i nie oglądasz od razu każdego nowego odcinka ulubionego serialu? A, poczekasz sobie, serial nie zając.

Powodzenia. Każdy nowy odcinek to gra z czasem, bo zaraz natrafisz na mem Oberyna z ketchupem. Gdy leci Gra o Tron – wyrzuć komputer i telefon przez okno. Ale i tak Ci tablet zabrzęczy o tym, kto znowu umarł.

6. Masz nudnych znajomych

Papi by Magdalena Reyman/Trzyoka
Papi by Magdalena Reyman/Trzyoka

O nie, Hakierka znowu wrzuciła zdjęcie kota. Stara Panna. Z kotem. Weganka. Umrze. Zjedzona przez koty.

7. I Ty jesteś nudny

Social-Media

Żadnych lajków? Komentarza? Może napisze do ciotki, to chociaż udostępni.

Nie, nic? Aspiryna, ciepła kąpiel, żyletka. Be my guest.

8. Nigdy nie schudniesz

Wegan Burger by Złe Mięso - czyste zło!
Wegan Burger by Złe Mięso – czyste zło!

Jeżeli zalajkujesz najlepsze knajpy w mieście i najlepsze blogerki kulinarne ever – przepadniesz. Najpierw wszystkie swoje pieniądze przepuścisz na jedzeniu na mieście (poczuj się niczym Magda Gessler, oceń korkowość korka, przyjrzyj się klarowności rosołu, zrób awanturę i przeciąg).

Rozpustny tort czekoladowy Jadłonomii - to jest czysta nieprzyzwoitość!
Rozpustny tort czekoladowy Jadłonomii – to jest czysta nieprzyzwoitość!

Jak już nie masz za co żyć, zaszyj się w kuchni z Jadłonomią i napchaj brzuch z okazji urodzin Twoich, moich, żula pod Biedronką. Każdy powód dobry. A potem w ramach odchudzania zrób to:

Sushi po grecku by Hello Morning
Sushi po grecku by Hello Morning

Hello Morning i Jadłonomia – patrz jakie one zdolne, mądre, ładne i chude. A Ty coraz grubsza, brzydsza, przejedzona i szczęśliwsza. #StoryOfMyLife

 

Tym depresyjnym akcentem zachęcam Cię do przemyślenia swojego życia. I do zrobienia mi jedzenia.

Jesteś ciekaw/a zdania swoich znajomych? Udostępnij ten artykuł!

14
Udostępnień
Pinterest Google+
Poprzedni artykuł

Pod WTC wysiadają słoiki - Wykopki Internetowe #13

Następny artykuł

Hate fast, die young - Wykopki Internetowe #14

  • Jeszcze nic u Ciebie nie komentowałam, ale czytam to, o czym piszesz od jakiegoś czasu i jestem pod wrażeniem Twojej spostrzegawczości (to komentarz bardziej w kwestii całego bloga, nie tylko tego tekstu). Bardzo chętnie tu wchodzę.:)

    • Przemiło to czytać 🙂 Mam nadzieję, że jakość nie będzie spadać i nadal tu będziesz wpadać 🙂

      • Będę wpadać, ten facebook, który tak rujnuje życia, ciągle informuje mnie o aktualizacjach pojawiających się na Twoim fp.
        🙂

        • Paskud jeden z tego Facebooka 😀

  • Ala S

    story of my life…poza jednym. uwielbiam spojlery. jak widzę wielki napis SPOILER wchodzę i czytam. i wcale nie czuje się gorzej, że jeszcze nie obejrzałam a już wiem, jak się skończy. czuję się WTAJEMNICZONA 😀

    plus, gdybym nie siedziała na fejsie to bym czytała dwa razy więcej książek. i tak dużo czytam, no ale mogłabym.

    • W sumie sama nie wiem, czemu tak nienawidzę spoilerów, bo oglądanie czy czytanie po raz setny Harry’ego Pottera nie sprawia mi problemu, ale człowiek MUSI mieć jakieś zasady 😀 Więc piszczę i krzyczę na widok spoilerów.
      P.S. Też bym czytała więcej i w ogóle była lepszym człowiekiem. Ale po co 😉

      • Ala S

        ps. a to ciasto jadłonomii ze zdjęcia robiłam i wyszło mi w kształcie kupy. ale i tak zjedliśmy.

        • brzydkie ale dobre to cała moja filozofia gotowania <3

  • aleksandra

    Nie pozostaje nic innego jak zalajkować Twojego fanpejdża i do rujnowania sobie życia dodać brak bloga- bo inne tak super piszą a ja nie potrafię! 😉

    • Fanpage pomerdałby ogonkiem z radości gdyby tylko potrafił ^_^ a blogerem być każdy może, trochę gorzej lub w ogóle źle 😉

  • Mnie najbardziej z tej listy denerwują chyba spoilery. Tragedia – wchodzę trzy godziny po premierze odcinka danego serialu i wiem WSZYSTKO. Ugh! Nauczyłam się już, żeby omijać Facebooka (i Twittera, jeśli serial jest popularniejszy, jak na przykład GoT) dopóki nie sama nie obejrzę odcinka. 🙂

    • mam taką samą strategię. zasadniczo nie wiem dlaczego, bo przeczytałam książkę, choć twórcy serialu i tak potrafią mnie zaskoczyć 😉

  • Heh… mi już dawno temu przestał rujnować życie, a w większości przypadków nawet nie zaczął… ale punkty świetne 😀 Uśmiałam się 🙂

    • nie masz FB?! :O

      • Mam, ale od dawna korzystam z niego bardzo rzadko – wchodzę raz dziennie lub rzadziej, żeby coś poscrollować, a tak tylko odpalam apkę, żeby mi powiadomienia zniknęły 😀

  • eee… to nie dziala :-). Od lat daje znajomym maila „bring me tofu” @ mail ale jakos tylr czasu NIKT nie zareagowal. moze za duzo rozpraszaczy? trzebaby napisac keep calm and feed me i wrzucic komus na sciane. Jest jeszcze jedna rzecz ktora fejsbok popsul. POLSZCZYZNE. Lajki wall fejsbook? Polubienia sciana i ksiazka twarzy? No przeciez te slowa znaja nawet angloanalfabeci!

  • Pingback: Hate fast, die young - Wykopki Internetowe #14 -()

  • Eeee wcale nie 🙂 ale rozumiem, ze Ty to widzisz w ten sposób a ja się oszukuje 🙂 Dobrego dnia 😀

  • uwielbiam zdjęcia z każdego momentu swojego życia:) wakacje, dziecko, chrzciny dziecka, pierwszy ząbek, pierwsza kupka ajj <3

    • pierwsza kupka? :O

      • Widziałam gdzieś takie cudo, ale widziałam też coś gorszego;) ale już nie powiem 😉

        • spoko, wszyscy czytamy bekę z mamuś i potem nie możemy spać po nocach.

  • Krótko i na temat. Dodałabym jeszcze punkt 8, że absolutnie zawsze coś się dzieje, gdy nas tam nie ma. I koniecznie trza zobaczyć, co! 😉

  • wolnemiejsce.blog.pl

    Hehehehehehe… sedno sprawy w paru punktach.. Ale ja chyba lubię to życie w krzywym zwierciadle
    Pozdrawiam
    A i koty są super no i co ze potem mogą nas zjeść i tak nie poczujemy – Paulina to padlina ☺

    • pisałaś z komórki, Paulina to padlina Cię zdradziło 😀

      • wolnemiejsce.blog.pl

        Hehe no nie da się ukryć nie mam pojęcia co tam robi ta Paulina hehe miało być jak padlina hehe

  • Czy Ty też, zajmując się służbowimi socialami, nie miałaś już siły zajmować się prywatnymi? Ja tak miałam i bardzo miło wspominam ten czas, jakoś mi się wtedy lekko żyło ;D
    Ostatnio skrobnęłam notkę o portalach i samoocenie, zapraszam 😉

    • najlepszy punkt dnia to gdy zamykam karte z facebookiem ;] ale to dopiero po 22 ;/

  • Echo naszych czasów w kilku krótkich podpunktach. Ciekawe, co będzie, kiedy mój 1,5 roczny synek dorośnie…

    • pewnie nic strasznego, kiedys facebooka zastepowaly brukowce i sasiedzi ;]

  • Pingback: 10 najpopularniejszych tekstów w 2015r.()

  • Hehe true story. Uśmiałam się, ale przez łzy. Ja skończyłam z tym draniem, a na mieście mówią, że popełniłam przez to blogerskie samobójstwo.

  • Magdalena Żelezik

    Pierwsze co: kliknęłam w przepis na tort. Zapraszam

  • Aga He.

    …a i tak moja reakcja po przeczytaniu tego wpisu była taka „dobra, gdzie tu się daje lajka”

  • Gąska Balbinka

    Pierdolament, żaden z punktów nie ma do mnie odniesienia.