6
Udostępnień
Pinterest Google+

Nastał ten dzień w roku – musisz pić, cieszyć się, pić więcej, robić selfie dokumentujące to, jak dużo pijesz oraz pić jeszcze więcej. Gdzie uciec? Jak spędzić Sylwestra?

Jeżeli tak, jak ja, nie cierpisz określonych konkretną datą wydarzeń, które zawsze muszą być huczne i udane – ten poradnik jest dla Ciebie.

Odkąd w mym dziecięcym umyśle zaczęła świtać jakakolwiek świadomość, wiedziałam, że planowane imprezy to zło. Nakaz bycia szczęśliwym w urodziny, imieniny, Boże Narodzenie oraz w Sylwestra doprowadzał mnie do szału. Bo z czego tu się cieszyć, jak na zaplanowane urodziny masz czterdziestostopniową gorączkę, o imieninach zawsze zapomnisz, a w święta musisz lubić ludzi, którzy na codzień nie cierpisz.

A Sylwester? Co w nim fajnego, skoro przez 18 lat jakiekolwiek atrakcje są zakazane. A jak już wszystko możesz, to odkrywasz, że nie lubisz alkoholu, fajerwerki są za głośne a pijani ludzie wkurwiający.

Dorosłość ma jedną zaletę. Możesz rzucić wszystko w pizdu i wyjechać w Bieszczady. Co jeszcze ciekawego możesz robić nocą 31 grudnia?

Wersja popkulturowa: Bede grau w gre


Wejdź w nowy rok bez stresu. Bez wyrzutów sumienia, że jutro musisz wcześnie wstać, bo przecież wolne. Możesz zarwać nockę lub nawet sprawdzić, czy jesteś w stanie grać bez przerwy 24 godziny. Nie musi być to Tomb Raider, moje typy to Wiedźmin, Sleeping Dogs czy The Last of Us. Jeżeli marzysz o ciepłych krajach, to odpal Assassin’s Creed Blag Flag. To kołysanie statku działa naprawdę kojąco.

Facebook podaje, że tak świętować będzie ponad tysiąc ludzi!

Wersja kulturalna: Sylwester z Hermioną

Hermiona nad książką
Harry Potter, Warner Bros.

Ostatnio głośno było o tym, że czarnoskóra aktorka zagra Hermionę. Reakcja ludzi typowa: nie jestem rasistą, ale… 

Czyli reszty wypowiedzi nie warto czytać. Tymczasem, skoro o Hermionie mowa, może warto zrobić Ebook party? Wpadnie Kindle albo ta książka kupiona na promocji w Empiku, która, póki co, tylko zdobi Twoją, uginającą się od promocyjnych książek, półkę.

Dzięki temu możesz rozpocząć rok wyzwaniem polegającym na przeczytaniu 52 książek w rok. Wydarzenie zgromadziło już 32 tysiące ambitnych Internatów.

A skoro o Hermionie mowa:

Wersja filmowa: Maraton z Harrym Potterem!

Człowiek na tle ekranu kinowego

Możesz mnie zaprosić, wpadnę! Możesz też zrobić wersję sadystyczną i włączyć mi trylogię Star Wars.

Plusy? Ostatni raz nażresz się popcornu, zanim postanowisz, że od jutra zaczniesz biegać. Swoją drogą, idź pobiegać 1 stycznia. To powinien być Światowy Dzień Biegaczy, bo chyba nigdy nie jest ich na ulicach tak wielu.

Wersja rozwojowa: Będę programować!


Kiedy reszta świata będzie miała kaca, Ty będziesz podziwiać swoje sylwestrowe dzieło na Githubie.

Tak sylwestra spędzić chce już ponad 3 600 ludzi!

Jeżeli nie potrafisz programować, to może zrób swoją pierwszą stronę na Codecademy?

Wersja szersza: Będę się uczyć!

Hermiona z kociołkiem warzy eliksir
Harry Potter, Warner Bros.

Skoro nie programowanie, to spożytkuj to na cokolwiek innego. Tylko nie ucz się prawa, szanuj się!

Nie wiesz czego się uczyć? Spróbuj np. na Lynda.com.

Wersja nielegalna: Zostań hakierem/hakierką

Plakat serialu Mr. Robot z widoczną głową głównego aktora z napisem "Our Democracy Has Been Hacked"
Mr. Robot

Kto Ci zabroni zostać Mr. Robotem na jedną noc? Wi-fi sąsiada? Spróbuj imienia psa. A może Facebook siostry?

Tylko nie mów, że Hakierka Ci kazała, bo wsadzą mnie za współudział.

Wersja antypolska: Nie pij!

Butelka wódki z kobietą na kanapie w tle. Na zdjęciu napis: Is this really how you want to spend a beautiful day?
Jessica Parssons

Do wydarzenia na Facebooku o nazwie „Będę trzeźwy w Sylwestra” dołączyło ponad 74 tysiące Polaków. Łezka się kręci, że aż tylu. Spodziewałam się jakiś 13 osób.

A na poważnie – rozważ, bo alkohol jest do dupy. Upijesz się. Będziesz robić rzeczy, które wcale nie są zabawne. Zadzwonisz do ludzi, do których dzwonić wcale nie chcesz. Będziesz życzył szczęśliwego nowego roku butelce szampana z petardą w środku i pozbawisz się oka albo ręki. Obie części ciała są całkiem przydatne. Więc nie pij. Nie strzelaj. Graj w grę i głaskaj koty.

 

A zresztą, co Ci jakaś blogierka będzie mówić, co masz robić. Rób, co chcesz. Ale uważaj na siebie, bo jak Ci urwie pół łba, to kto mnie będzie czytał?

No, to co robisz w Sylwestra?

Jesteś ciekaw/a zdania swoich znajomych? Udostępnij ten artykuł!

Poprzedni artykuł

Człowiek Jądro: To ostatnie Wykopki! #25

Następny artykuł

TOP 10 postów na Hakierce w 2015r.