14
Udostępnień
Pinterest Google+

„Ja to nie rozumiem, jak można nie jeść mięsa!” albo „Co trzeba mieć w głowie, aby grać w gry albo oglądać je w Internecie?” albo „Jak to z chłopa się baba zrobiła?!” albo „Czego te żółtki nie wymyślą? W dupach się poprzewracało!”.

Mówisz tak? Na pewno nierzadko słyszysz i czytasz. A może i mówisz oraz piszesz. Niczym jedna z osobowości Gonciarza, zaczynasz zdanie od „Ja przepraszam bardzo, ale jak można…” robić to czy tamto. Bo nie rozumiesz.

Nowoczesnej sztuki nie rozumiesz. Tego całego homo niewiadomo. Rowery i hummus. Święta Panienka jest z Częstochowy, obcych nie cierpisz. Żydzi tylko mówią, że Jezus to Żyd. Sami żydzą mu na ofiarę. Noszenia rurek nie rozumiesz. Bezalkoholowego piwa. Po co takie w ogóle pić? Ty tak nie robisz. Kilkanaście do kilkudziesięciu osób z Twojego otoczenia też według Ciebie tak nie robi, więc ta grupa badawcza sugeruje, że tak nie robi cały świat.

Tylko ta banda idiotów

Półmózgów. Debili. Masonów. Ulegających lobbystom. Zwyroli. Pederastów. Zwierząt.

Czego ja nie rozumiem?

fot. Marca Riboud, Jane Rose Kasmir zakłada kwiat na bagnet żołnierza pilnującego Pentagonu w czasie protestów przeciwko wojnie w Wietnamie, 21 października 1967r.
fot. Marca Riboud, Jane Rose Kasmir zakłada kwiat na bagnet żołnierza pilnującego Pentagonu w czasie protestów przeciwko wojnie w Wietnamie, 21 października 1967r.

Nie rozumiem wielu rzeczy, ale jakoś tak życie zmusiło mnie do nauki tego, czego nie rozumiem. Próbuję pojąć zatem rzeczy, które w mej głowie się nie mieszą. Choć mieści się tam wiele rzeczy. Większość przyjmuję do wiadomości bez potrzeby empirycznych doznań (trudne słowo, zatem:), namacalnych doświadczeń. Rzeczy, które wyjątkowo zawładną mą ciekawością – poznaję. Robię to zanim napiszę na wallu post o tym, jak to wykopałabym dzikich bejzbolem albo przytoczę nudny cytat: „Kopernik była kobietą, łehehehe” do newsa z Pudelka o Siostrach Wachowskich. Po pijaku z kolei nie zapytam Azjatki o to, co jeszcze ma skośne.

Rozumiem, dlaczego tak mówicie. Bo jesteście leniwi, zamknięci w klatce stworzonej przez miejskie legendy, w których przyszło Wam dorastać. Schematy, które wryto Wam w mózgi, że jeżeli cokolwiek odstaje od Waszej perspektywy, trzeba zrzucić z urwiska, roztrzaskać o skały. Bowiem przetrwać muszą tylko najtrwalsze skamieliny umysłowe.

Perspektywa

Podczas masakry na placu Tiananmen, mężczyzna zatrzymuje kolumnę czołgów.
Podczas masakry na placu Tiananmen, mężczyzna zatrzymuje kolumnę czołgów.

Trudno zrozumieć, że tak jak wmówiono miłość do Allacha na jednym kontynencie, tak wmówiono miłość do Chrystusa w pewnym państewku we wschodniej Europie. Trudno zrozumieć, że organy rodne swoją drogą, a poczucie tożsamości (lub brak potrzeby tego poczucia) swoją drogą. Że dla jednych rozrywką jest kabaret i piwo w niedzielę, dla drugich zawody esportowe.

Człowiek to ssak z natury ciekawski, dramatyczny, z zamiłowaniem do teatru. Bynajmniej do kultury, to głównie ten dramat. Dlatego nie znając (lub też znając, ale zamiast poznać, próbuje oceniać) czegokolwiek, co obce – szuka w tym zła. Bo dobre jest to, co znane. Co z tego, że zazwyczaj to, co znajome, sprawia najwięcej problemów. Bo czy marna opieka zdrowotna, głodowe emerytury, najniższa krajowa czy bezrobocie są winą jakichkolwiek osób, których powszechnie nie rozumiemy? Obcokrajowców? Głupich nastolatków? Osób wystających ze schematu rodziny, która dostaje 500 złotych na dziecko?

Problemem zazwyczaj nie jest to, co nieznane. Przyzwyczajenie sprawia, że Twoje życie niszczy to, co znasz aż za dobrze. Sprawia, że ślepniesz i uodparniasz się, ale wciąż czujesz, że coś jest nie tak. Dlatego wystrzelisz cały magazynek na wszystko to, co choćby delikatnie zaczyna się tlić w Twoim osobistym mroku.

 

Jesteś ciekaw/a zdania swoich znajomych? Udostępnij ten artykuł!

Poprzedni artykuł

Co znosi psychika pracownika?

Następny artykuł

Czy Uber zniszczy polski biznes?

  • Ile nas jest? 10% społeczeństwa, które rozumie? Przyjmuje do wiadomości. Sąsiedztwo ignorantów jest przytłaczające. Nigdy nie byłam za podziałem na jakiekolwiek kasty ale one jednak istnieją w Polsce i nie mowie tu o biednych i bogatych tylko o tych co są otwarci i ludziach betonowych, niereformowalnych.

    • wierzę, że każdego da się jakoś, choć trochę,zreformować ;] trzeba mieć tylko anielską cierpliwość 😀

  • Uważam, że istnieje gatunek ludzi którzy tak jak mówisz nie potrafią wyjść poza swój poziom rozumienia. Coś jest nie dla ich umysłu to od razu jest do dupy. Nie gadam z ludźmi, którzy nie rozumieją jak to się działo, że byłam wegetarianką, a nosiłam rozmiar 44. Nie wiem skąd taka ciemnota umysłowa, że jest jeden sposób, jedna forma, jedna droga, jeden styl życia. Wkurza mnie to na maksa bo nie chce się komuś nauczyć obcej kultury, woli nienawidzić. Ufff

    • czasem wystarczy, żeby zaakceptował to, czego nie rozumie, bez dodatkowego poszukiwania w tym punktu odniesienia do samego siebie. bo po co? ;]

    • Z tymi obcymi kulturami to różnie bywa, obie muszą się nawzajem rozumieć i tolerować. Jeśli robi to tylko jedna strona, z marszu staje się ofiarą. Smutne, ale prawdziwe.

      • Chodziło mi o to, że punktem wyjściowym jest ksenofobia.

        • Nie, ksenofobia jest skutkiem, nie przyczyną. Najsilniej ksenofobia występuje w społecznościach mieszanych kulturowo i etnicznie, przy jednorodnych wygasa. Taki paradoks. Bardziej nienawidzimy „cygana” za płotem niż obce narody za granicą.

  • Przemysław Bartyzel

    Jeśli ktoś czegoś nie rozumie to znaczy że ma coś nie tak z rozumem 😉 Przyznam że jeszcze niedawno też często używałem zwrotu ” Nie rozumiem dlaczego….” teraz używam ” Dziwi mnie fakt dlaczego… ”

    Fajny temat poruszyłaś Amanda 😉 Często ostatnio o tym myślałem dlaczego ludzie właśnie często czegoś nie rozumieją i wkurza ich to 😀 Dlaczego nie powiedzą ” Nie rozumiem dlaczego kosmos jest nieskończony ” a powiedzą ” Nie rozumiem jak można nie jeść mięsa ” Co jest łatwiej zrozumieć ? Pewnie że to jak nie jeść mięsa. A po drugie co tutaj rozumieć, po prostu tak jest i tyle 😀

    • Ja rozumiem, że ludzie nie rozumieją 😉 Nie znają, więc muszą poznać, żeby zrozumieć. Gorzej, że nie chcą wcale poznawać, tylko wolą to krytykować. I jak napisałeś – mało obchodzą ich rzeczy istotne, bo faktycznie ludzkie rozumowanie nie do końca poradzi sobie z potęgą wszechświata. Na pewno dużo łatwiej zrozumieć i zaakceptować czyjąś dietę niż to, że wszechświat ma kształt kuli, ale zasadniczo się nie kończy ;]

  • Biedne to nasze społeczeństwo. Dziś na jednych zajęciach omawialiśmy rodzaje skal, jakie można umieścić w ankietach. Jako ciekawostkę prowadząca podała przykład umiejscowienia płci na dziesięciostopniowej skali, gdzie na skrajnych biegunach jest mężczyzna i kobieta. Jaka była reakcja osób na sali? „Hahahaha, w sumie jak mężczyzna siedzi w domu i gotuje, to niby jest mężczyzną, ale już bliżej kobiety.” Po usłyszeniu czegoś takiego zrobiło mi się po prostu smutno.

    Doskonały tekst. Miałam takie same odczucia po komentarzach dotyczących zmiany płci kolejnego z braci Wachowskich. Mogę jedynie żałować, że nie napisałam tego tekstu sama 🙂

    • Paulina, nie brakuje u Ciebie świetnych tekstów a temat jest tak obszerny, że można o nim pisać i pisać. Ja starałam się tego nie przeciągać, ale to zdecydowanie nie jest zamknięcie tematu 🙂 Za mną tekst ten chodził już od dawna i odżywał przy każdej sytuacji, gdy ktoś czegoś znowu nie rozumiał. Tymczasem mogę go w końcu wykreślić z mojej listy tematów na hakierkę ;]

  • Ja to w ogóle nie rozumiem jak można nie podróżować i nie poznawać innych punktów widzenia.

  • Rozpoczynanie zdania od „Ja przepraszam bardzo, ale jak można…” nie musi oznaczać nietolerancji, ale nasze odczucia w stosunku do danego zjawiska. Przepraszam, ale jak można ssać kutasa facetowi? Wolałbym possać świeże gówno. Nie muszę rozumieć, ale to nie znaczy, że nie mogę tego głośno zakomunikować. Nie podoba Ci się to? Więc nie tolerujesz mojego zdania? Nie musisz go rozumieć. 😉

    PS Toleruję gejów.

  • Ja też nie umiem zrozumieć tego niezrozumienia z kolei xD Nie wiem jak ludzie mogą się przy czymś aż tak upierać, a jako argument podawać: ,,bo wszyscy”… Ale jacy wszyscy, skoro ta osoba zna tylko kilkoro równie nie wyedukowanych i nie ciekawych świata osób? Ale tak już chyba będzie, bo ta grupa ludzi nigdy nie zajrzy np. tutaj.

  • AgaMaga

    po części masz rację, jednak wszystko ma swoje dwa oblicza
    zidiocenie społeczeństwa z roku na rok jest coraz większe, manipulacja słowami widoczna w każdym miejscu, całkowite zobojętnienie ludzi którzy dają się ponieść z góry narzucanym „trendom” i opiniom
    ludzi którzy myślą,że są „wyjątkowi” mają własne zdanie, a to wszystko gówno prawda
    powielają schematy narzucane przez innych, dookoła mówią ci co masz myśleć, a nawet co masz robić

    czasami nie potrzeba zrozumienia idioty
    kiedyś usłyszałem ciekawy cytat, który idealnie pasuje – mądry człowiek, wie, że jest głupi, głupi natomiast nie wie, że jest głupi

    siedzę na klopie i czytam „mądre czasopisma” mojej dziewczyny, pierwszy artykuł – „prawdziwy mężczyzna pokazuje kostki”, jak tu się nie załamać

  • Oj, po tym tekście zostaję na dłużej! 🙂