Znasz też dzień, wszystko idzie źle.

W pracy dostałaś opierdol, przepłaciłaś w sklepie, dostałaś nadpłatę za prąd, wpadłaś w panikę, że jesteś gruba i brzydka. Jesteś głodna, w lodówce nic nie ma, a Ty jesteś zbyt nieszczęśliwa aby iść na zakupy. Zbyt rozmazana, aby otworzyć drzwi kurierowi, który właśnie dowiózł skurwiałego chińczyka. Żarówka padła w łazience, sikasz świecąc sobie w krocze telefonem, który wpada do muszli. Skończył się papier toaletowy i koci żwirek. Podcierasz się płatkami kosmetycznymi i idziesz zawinąć się w koc, w burrito rozpaczy.

Mieszkając w Warszawie na 10 piętrze, musiałam nauczyć się powstrzymać od chęci skoku. Choć mieszkając na parterze można próbować utopić się w łyżce wody. W taki dzień jak ten, pewnie by się udało.

Co pomaga?

Kot

Papi by trzyoka.tumblr.com
Papi by trzyoka.tumblr.com

Śmiejcie się, ale te liniejące worki pogardy świetnie wyczuwają stan samobójczy. Połóż na sobie koc, a najlepiej wysmaruj się pastą z tuńczyka i patrz, jak sierść pokrywa Twoją twarz i tchwawicę. Po kilku mruknięciach wiesz, że nie możesz umrzeć, musisz nakarmić tego przesłodkiego pomiota Szatana.

Lesley Gore


Słucham „It’s My Party” w każde urodziny odkąd obejrzałam w dzieciństwie Problem Child (Kochany Urwis). Urodziny, bo zazwyczaj dni, podczas których wszyscy mają od Was wzmożone wymagania dotyczące radości, są dla mnie trudne. Tak więc śpiewajcie i płaczcie, bo to Wasza impreza smutku i możecie płakać, jeżeli tylko chcecie.

Lena Dunham

LONELY LINGERIE/ZARA MIRKIN
LONELY LINGERIE/ZARA MIRKIN

Serial Girls zawsze poprawia mi nastrój, bo przerysowuje najgorsze scenariusze, jakie się kryją w mojej głowie na mój temat. Zazwyczaj nie wpadam w gorsze przypały niż Hannah, więc to już jakieś pocieszenie. A to, jak zgrabnie ma ona je w dupie, dupę lub cycki przy tym pokazując, napawa optymizmem.

Playstation

The Last Of Us
The Last Of Us

Gry opierają się zazwyczaj na problemie. Zazwyczaj dużo chujowszym, niż Twoje. Nie umniejszam swoim, ani Twoim problemom, no ale w takim Uncharted jesteś debilem, który chodzi bez zabezpieczeń po skałach nad przepaściami. W The Last Of Us jest apokalipsa zombie, masz 14 lat, Ty jesteś lesbijką a większość Twoich rówieśniczek nie żyje, tymczasem dorośli wymyślili sobie, że jesteś szczepionką na zombie. Z kolei w Wiedźminie wszyscy mają Cię za pojebanego odmieńca. To w sumie tak, jak i u mnie.

Telefon

telefon
Póki masz zadzwonić do kogokolwiek, kto powie Ci „nie martw się, będzie dobrze”, jest dobrze. Mimo, że ten wyświechtany frazes nie pomaga, to nie wymagajmy od Twojej matki, babci, siostry, przyjaciółki, chłopaka czy dziewczyny, żeby byli psychoterapeutami. Dziś niech mentalnie pogłaszczą Cię po głowie, a jutro umów się na terapię. Nawet jak twierdzisz, że nie masz problemów, terapeuta pomaga. Bardzo.

Sen

sleep
Idź spać. Wcześniej możesz się wypłakać, wyryczeć i zasmarkać poduszkę (chyba, że jednak wynajdziesz gdzieś tę rolkę papieru toaletowego). Zmęcz się i idź spać.

Jesteś ciekaw/a zdania swoich znajomych? Udostępnij ten artykuł!

9
Udostępnień
Pinterest Google+
Poprzedni artykuł

Macbook - czy warto kupić? 5 mitów

Następny artykuł

6 książek o (niełatwym) życiu kobiet

  • Kot. Najlepiej trzy!

  • I jeszcze seriale. Nawet jeden serial.
    Myśl o tym, że starczy przeczekać to najgorsze, dotrwać do wieczora i włączyć kolejny odcinek „Homeland” czy „Orange is the new black” – rozkwita na moim steranym życiem obliczu najsłodszym bananem 🙂
    Właśnie dziś mam taki chujowy dzień i teraz niecierpliwie przebieram nóżkami w oczekiwaniu wieczora.

    PS.
    „Girls” też może być. 🙂

  • Strasznie żałuję, że nie mam kota! U mnie lekiem na takie dni jest jeszcze czekolada 🙂

  • Ale trafiłaś! Tak beznadziejnego dnia jak dziś to dawno nie miałam. Zaspałam do pracy, więc nie zdążyłam nic zjeść ani wziąć – stwierdziłam dobra zamówię coś. W pracy stresy, bo odrzucili w drukarni katalog, który miał być na tydzień temu. Na pocieszenie chcę kupić obiad. Okazuje się, że nie mam kasy na koncie mimo, że dziś miałam dostać przelew. Omińmy szczegóły, ale po kilku telefonach okazuje się, że do 10 będę musiała przeżyć za 3 zł, bo przelew nie dojdzie. HEEEEE. Po pracy biegnę zagłodzona do domu, bo w lodówce coś tam jeszcze mam, po drodze nie patrzę pod nogi, bo jedną ręką trzymam telefon, drugą stos kartek, a wzrok kieruję na ulicę co by mnie auto jeszcze do tego wszystkiego nie potrąciło. Tak więc ląduję z butami w kałuży z pięć razy. Moje adidaski niestety nie nadają się na taką pogodę, ale buty zimowe odesłałam trzy dni temu z reklamacją, CHOLERA JASNA DWIE PARY. Dwie pary zamówiłam, dwie pary przyszły do dupki, dwie pary musiałam reklamować. I oni piszą, że proszę zrobić nowe zamówienie, no dobra to robię te zamówienie, ale co to? Nie ma mojego numeru? Ani numeru mniejszego, ani większego, bo tak już jestem zdesperowana, że mogłabym chodzić w za dużych albo za małych, byle tych konkretnych. Dobra trudno, szukam w internecie. I mam! Na innej stronie, 40 zł droższe, ale oto przypominam sobie, że… przecież nie dostałam dziś żadnego pierdzielonego przelewu, więc nic nie kupię. W końcu dom. Otwieram drzwi do klatki, zatrzaskuję za sobą, ale zapominam zabrać ręki, więc tak sobie ładnie o przytrzaskuję paluszki. Chce mi się płakać, ale zaciskam zęby i wchodzę po schodach. Zamykam za sobą drzwi do mieszkania i w końcu mogę krzyknąć kilka brzydkich słów.

    UFFF… Przepraszam! Musiałam się wygadać!

    A koteła bardzo bym chciała, ale mój Sz nie przepada. Chociaż zarzucam go ciągle fotkami słodkich kotów – jest nieugięty… Ja za to mam na sierść alergię, ale przeżyłabym serio. Żyłam z kotami na co dzień i dawałam radę.

    Dziś stawiam na punkt ostatni. Po prostu to przespać. Jutro będzie lepiej.

  • Mam tak samo! Lesley Gore w urodziny, które zawsze są do dupy, gdy je tylko obchodzę z większą ilością osób. Nie wiedzieć czemu, zawsze kończy się dramą i płaczem, więc ta piosenka idealnie odzwierciedla moje urodzinowe nastroje. Kota nie mam, ale mam psa i myślę, że wygląda to podobnie w przypadku humorów samobójczych, piesek zawsze mnie kocha i chce się tulkać, więc nie może być aż tak źle! Rada ze snem byłaby idealna, gdyby nie fakt, że po prostu nie umiem i nie mogę zasnąć w ciągu dnia.

    Tak poza tym to bardzo miło się czytało Twój wpis, sprawił że się lekko uśmiechnęłam, a miałam ku temu możliwość dzięki grupie Uli, za to jestem wdzięczna!

    Pozdrawiam,
    Natalia

    • Psy robią robotę nie gorzej 🙂

  • hahahha, mega poprawiłaś mi humor 😀 zwykle tego typu teksty posiadają może podobne punkty w treści, ale nie są tak fajnie przedstawione. Dobrze się to czyta 😉
    /magdasierocinska.wordpress.com/

  • Z braku PS-a i posiadając PMS zawsze zadowalam się MInecraftem i moim stadkiem królików, zabijaniem zombiaków i kopaniem wirtualnego ogródka, bo na swój zwyczajnie nie mam siły. Taka namiastka, a działa.

    • Muszę kiedyś w końcu odpalić Minecrafta 😀

  • Hahaha! Zabiłaś mnie kotem 🙂 Nie wpadłabym na takie rozwiązanie 🙂

  • I właśnie dlatego w najbliższym czasie muszę skombinować sobie ten liniejący worek pogardy. Mam wrażenie, że moje życie było o całe góry przyjemniejsze, kiedy mogliśmy sobie razem poleżeć, pomruczeć i zasnąć. Tak. Co do serialu to brzmi jak całkiem niezły plan, dlatego właśnie sobie włączam pilot. 😉

    • Kociej bidy na tym świecie od cholery, każdą da się przerobić na worek liniejącej pogardy. Polecam <3

  • Mara S. Andrzejak

    jakie to dobre