Posty w Kategorii

Regres osobisty

Znowu, jak dzień świstaka, otwierasz oczy tylko po to, żeby je zamknąć. Stresujesz się, że zwolnią Cię z pracy, więc do niej nie idziesz, co stresuje Cię jeszcze bardziej, bo przecież właśnie dajesz im ku temu powód. Twój kot rzyga zjedzoną bazylią, a Ty już widzisz jak doktor kiwa ze …

Jestem swoją pracą w Polsce. W Sztokholmie zaczęłam być człowiekiem. Doszło do mnie ostatnio, co robiło ze mną życie w Warszawie. Że każdą rozmowę rozpoczynało pytanie o moje dokonania zawodowe. Programistka, spoko. Blogerka, spoko. Ale nie aż tak popularna, meh. Mniej spoko. Jaka agencja czy software house? Ile lat doświadczenia? …

Tak siedzę sobie uhahana w kołdrze zagryzając colę pringelsem, czytam te Wasze komentarze, że o, Amanda, a Ty to taka ładna, taka, kurwa, mądra, że w ogóle to mi clitoris staje na Twój widok. I ja siedzę w tej kołdrze, jak taki troll i robię „mihihihi sztop it mihihihi” aż …

Lubię Wasze maile. Naprawdę, w dodatku często mam wrażenie, że na nie nie zasługuje. Piszecie o swoich rodzinach, partnerach, partnerkach, dzieciach, matkach. O swojej karierze, pracy. Ktoś z Was postanowił zmienić pracę, nauczyć się czegoś. Najbardziej jednak porusza mnie, jak ktoś z Was napisze „Mam tak samo, myślałam, że nikt tak …

Człowiek ma dziwną tendencję do życia przeszłością. Człowiek depresyjny w dodatku uwielbia w tej przeszłości grzebać i szukać straconych szans. Tutaj można byłoby jebnąć koszącą rozmowę ripostę, tutaj można było się uśmiechnąć, tam zagadać, a czasem po prostu się zamknąć. Cóż, ja staram się nie żałować niczego. Nie zrobiłam czegoś, …

Mam prawie 30 lat i w połowie miesiąca znowu mam puste konto.

Zagryzam wargi, żeby nie powiedzieć czegoś głupiego. Ale w sumie, dlaczego niby? Otaczają mnie konwenanse, dobre zwyczaje, sztuczne uśmiechy i uprzejmości. „Zachowaj klasę” mówi moje ego. A ja nie wiem nawet czym ta klasa jest. Bo jeżeli moim sztucznym uśmiechem i wiecznym hajem z tabletek uspokajających, to gdzie w tym …

Drodzy Państwo, Panie Szanowne, Panowie w alkowach i dzieci w żłobkach. Nadejszła wiekopomna chwila. Bo widzicie, co tu się odpierdala przecież, prawda? Mój rasowy troll, który służy mi do zeskrobywania mnie z podłogi, zadał mi ostatnio pytanie. Czym jest dla mnie ten, żesz kurwa, blogasek? Kanapką z hajsem? Kurwa, chciałam. …

Znasz też dzień, wszystko idzie źle. W pracy dostałaś opierdol, przepłaciłaś w sklepie, dostałaś nadpłatę za prąd, wpadłaś w panikę, że jesteś gruba i brzydka. Jesteś głodna, w lodówce nic nie ma, a Ty jesteś zbyt nieszczęśliwa aby iść na zakupy. Zbyt rozmazana, aby otworzyć drzwi kurierowi, który właśnie dowiózł skurwiałego …

Żyjemy w krainie zwycięzców, gdzie sztuka bycia chujową czy przeciętną ginie. Rodzice traktowali mnie jak Dodę nim ta poznała Radzia. Dlaczego więc jedyne, co potrafię, to zażynać się? Nikt tego ode mnie wymagał. Słyszałam tylko, że jestem wyjebana w kosmos i ktokolwiek myśli inaczej, może się jebać. Do dziś uważam, …