Posts Tagged

emigracja

Minął rok, jak spakowałam się w swoją niebieską walizkę, do której wrzuciłam książkę do nauki szwedzkiego, no-spę i sporą garść wyobrażeń. Do książki nigdy nie zajrzałam. No-spę rozdaję, bo zaopatrza mnie w nią babcia. Wyobrażenia zmiażdżyłam w ledwie kilka miesięcy. Właśnie wynajęłam moje szóste mieszkanie na przestrzeni 12 miesięcy. Żyłam …

Słyszałam i czytałam wszystkie te krwawe historie o początkach emigrantów. Ale przecież mam pracę, mieszkanie i oszczędności. Co złego może mnie spotkać? Lubię sobie czasem powiedzieć „LOL” i zakpić z własnej naiwności. Jakoś tak łatwiej mi się, odczłowieczonej, nie załamać. Zaśmiać i zapudrować łzy. Zacznijmy od tego, że na całe życie …