Posts Tagged

iphone

Dzień jak codzień. Niewyspana po kolejnej nocy bez antydepresantów, wciskam dziesiątą drzemkę na telefonie zanim zdecyduję czy naprawdę muszę iść dzisiaj do pracy. Noce spędzam gdzieś na skraju schizofrenii mentalnej, na przemian będąc terminatorem, pustym, martwym robotem, a potem zamieniam się w smutną kulkę, która chciałaby skoczyć z okna. Na …