3
Udostępnień
Pinterest Google+

W The Sims doczekaliśmy się gender. Płeć już w niczym nie ogranicza simów.

To oznacza tylko jedno. Terlikowski już to zgłasza do prokuratury.

Nie wierzę, że nie znasz The Sims. To kilkunastoletnia seria gier, które symulują ludzkie życie. Tworząc własne lub czyjeś alter ego, możesz kraść, zdradzać, założyć rodzinę, dorobić się willi z basenem czy utopić sąsiada.

Być może, tak jak ja, wychowaliście się na tej grze. Z wypiekami na twarzy klikaliście na łóżkach „Bara Bara”, przeżywaliście, kiedy opieka społeczna zabierała Wam dziecko i spędzaliście długie godziny na robieniu wszystkich tych rzeczy, na które nie macie odwagi w prawdziwym życiu.

EA Games
EA Games

Seria nierzadko borykała się z krytyką. Nie ma tam alkoholu, narkotyków ani nawet nagości. Sam akt seksualny jest mocno ocenzurowany i pozostawia wiele dla Twojej wyobraźni. Jednak twórcy już od dawna nie mieli problemu z tym, aby pary jednopłciowe brały ślub i adoptowały dzieci.

Wciąż jednak gra silnie opierała się na tym, że simowie mają jedną z dwóch słusznych płci. Mimo, że simowie genitaliów, jako takich, nie posiadają, to dotychczas brakowało miejsca na jakiekolwiek odcienie szarości. Sim musiał być albo kobietą, albo mężczyzną. Oboje musieli być tacy w stu procentach.

Trzecia płeć

Teraz twórcy postanowili skończyć z tym żelaznym podziałem. Oddali simom pełną swobodę w wyborze ubioru, budowy ciała a nawet tembru głosu. Niski bas nie przeszkadza bujnym piersiom, a szerokie ramiona nie przeszkodzą w założeniu mini. Sim może mieć zdefiniowaną płeć lub wymieszać cechy obu i nie identyfikować się z żadną. Kobiety mogę bez oporów zakładać, dotychczas, męskie koszule, a mężczyźni pleść warkocze.

Kontrowersje

O aktualizacji w Polsce za wiele się nie mówi. Polski dystrybutor zdaje się obawiać najnowszych zmian, które z dumą głosi producent w oficjalnych, anglojęzycznych kanałach. Media religijne zdają się być bardziej na bieżąco, niż media technologiczne czy gamingowe. Ale tak to już chyba jest, że dziennikarze chrześcijańscy monitorują słowo „sex” (nawet w kontekście „płeć”) dużo uważniej niż nawet Sadek sam siebie w Brand24.

Szaleni, odważni czy głupi?

www.thesims.com/news/new-cas-update

Mam wrażenie, że ta aktualizacja powinna się pojawić już dawno, dawno temu i jej opóźnienie zrzucam raczej na potrzebę usprawnień technologicznych. Bądź, co bądź, te kombinacje wymagały dopasowania bardzo wielu zmiennych.

Jakby nie było, bardzo cieszy mnie najnowsza zmiana. Bo skoro simowie byli już wilkołakami, wampirami, kosmitami, wróżkami, duchami, czarownicami, a nawet simoroślami, to czy w końcu nie zasłużyli na to, aby móc być również sobą?

The Sims zyskało transpłciowość. Mi na usta ciśnie się inne słowo.

Wolność.

(Przed skomentowaniem skonsultuj się ze słownikiem lub Wikipedią, gdyż brak wiedzy zagraża mojemu lub Twojemu zdrowiu psychicznemu.)

Jesteś ciekaw/a zdania swoich znajomych? Udostępnij ten artykuł!

Poprzedni artykuł

Rozpiera Cię duma, że nie masz Snapchata?

Następny artykuł

Ile trwa nauka programowania?