25
Udostępnień
Pinterest Google+

Dziadkowie z krainy wróżek, którzy sypią w Ciebie okruszkami kruchego ciasta i wciskają w tylną kieszeń całą rentę. Tylko ich śmierć nas wyzwoli.

Zastanawialiście się kiedyś, gdzie są starzy ludzie? „W kościele. W przychodni. Na pogrzebie. Czyimś lub własnym.

A jacy są starzy ludzie? Cisną się na usta przymiotniki takie, jak: pobożni (zaawansowane stadium: zdewociali), nietechniczni (zacofani), chorzy (często niepełnosprawni) i nieco archaiczni? Zdziecinniali? O, czasem jeszcze powstańcy.

Zasadniczo tak ich widzę. Przerośnięte bobasy w pieluchach XXL będące asem w rękawie na czarną godzinę. Bo jak nie przepiszą nam domu, to chociaż sypną emeryturą. A potem umrą.

Kiedy człowiek robi się stary?

Maye Musk, 68 lat (Matthew Priestley/W magazine)
Maye Musk, 68 lat (Matthew Priestley/W magazine)

Kiedyś sądziłam, że po trzydziestce. Ciężko to przełknąć, gdy do trójki z przodu przestały mnie już dzielić dekady, a lata. Bo w ogóle trudno przetrwać starzenie, co? Panika, gdy siwy włos, zmarszczka, rozstęp i podbródek witający się z grawitacją. Ten świat nie jest dla starych ludzi. Tylko jędrne piersi i włochate zakola poprowadzą nas do sukcesu i należytego zbawiania.

Seks po 70

Grace and Frankie
Grace and Frankie

Łatwo w Polsce wpaść w to mordowanie staruszków. Już czterdziestka brzmi jak wyrok, a pięćdziesiątka odbija się echem od wieka trumny. Po 60 jest już tylko rak i zgrzytanie zębami. Po 70 żyje tylko parę żywych trupów, gdzieś w odległej Azji.

Czemu mówię, że w Polsce? Bo zdarza mi się podróżować. Nie, że często czy daleko. Mimo tego internetowego mądrzenia się, często wpadam w spiralę pracy i zbierania pieniędzy na kupkę w celach przyszłych, wyższych i niedokonanych. Walczę z tym, ale nie jestem wzorem do naśladowania. Tracę wątek. Tak więc, podróże.

Kiedyś koleżanka opowiedziała mi o rozwiedzionych rodzicach. Wykształceni, zamożni. Ona w Polsce, zamknięta w domu, śmieje się, jak w amerykańskich filmach staruszkowie idą na kręgle. Bo gdzie im takie głupoty w głowie. On za granicą, chodzi do pubów, na wystawy i spektakle. On żyje, ona umiera. Choć młodsza.

Będąc w Szwecji siedziałam w kawiarni. Czułam, że coś jest inaczej, ale zajęło mi chwilę, aby zrozumieć co. Aha. Siedziałam w kawiarni, a w okół mnie nie brakowało starszych pań. Na randkach, na pogawędkach. Nie, że zamożnych, choć no nie wiem, w portfele nie zaglądałam. Z drugiej strony, trudno być w Szwecji biednym. Jakby nie było, wracam do Warszawy. W kawiarniach hipstery i korpoorki. Jedyna starsza osoba to kobieta, która prosi mnie o pieniądze. Odmówiłam jej myśląc, że robię słusznie. Ciągle śni mi się jej twarz.

Twoja babcia ma suchą pochwę

Grace and Frankie
Grace and Frankie

Po menopauzie kobiety mają problem z suchością pochwy. Stosunki bardzo często kończą się otarciami i infekcjami grzybicznymi.

Skąd to wiem? Zaczęłam oglądać Grace & Frankie, serial o czwórce siedemdziesięciolatków, którzy w tym wieku próbują ułożyć sobie życie. Biorą rozwody, wychodzą z szafy, biorą ślub, zostają singlami i uczą się obsługi Twittera i … Tindera. Serio, gdybym nie obejrzała, uznałabym, że to science fiction. Tymczasem podkochuję się w siedemdziesięcioletniej Frankie (Lily Tomlin). I marzę o ciele Jane Fondy.

Co jest złego w starości?

Daphne Selfie, 88 lat
Daphne Selfie, 88 lat

Pisałam kiedyś pamiętnik. Nigdy szczególnie długo. Zaprzestałam całkiem, gdy wypadł z niego woreczek ziół wkopując mnie przed własną matką. Stwierdziłam wtedy, że analogowe pisanie i palenie nie jest dla mnie, choć z paleniem rozstałam się ostatecznie kilka lat później.

Powracając do pamiętnika, to pamiętam powód, dla którego nigdy nie pisałam go zbyt długo. Gdy tylko wracałam do zapisanej na kartkach przeszłości, stwierdzałam, że byłam totalną idiotką. Zasadniczo odczuwam to do dziś, stąd staram się nie czytać własnych artykułów. Po prostu nie chcę zapaść się pod ziemię.

Zmierzam do tego, że starość, poza brzydotą, niesie jakieś tam pokłady mądrości. Nie, że ogromne. To, że starsi są mądrzejsi to największy mit, jaki dorośli wpajają dzieciom. Człowiek wierzy, że pewnego dnia przyjdzie do niego dorosłość, wciśnie przycisk i człowiek zacznie zachowywać się przemyślanie i dojrzale. Taki chuj.

Zbiór przeżyć i doświadczeń, to co innego. Pozwala nam z dystansu oceniać własne życie i możemy stwierdzić, czego to nie żałujemy i co głupiego zrobiliśmy. Ale nie sprawia to, że stajemy się mądrzejsi. Umieramy takimi samymi egocentrycznymi dzieciakami, jakimi się urodziliśmy. Albo i nie. Skąd mam to wiedzieć.

Viagra, Biovital i Rock’N’Roll

Bernd Thaller
Bernd Thaller

Ja wiem, że seksualizacja członków własnych rodzin to dla większości trauma, niezależnie od wieku tych osób. Ale mam takie życzenie, żeby w przestrzeni było miejsce dla starości. I dla brzydoty, która stała się definicją #nofilter. Bo przeraziło mnie, że ja, światła hipstereczka w tym swoich niebieskim kucyku, zobaczyłam żywych siedemdziesięciolatków dopiero w amerykańskim serialu. Jakbym żyła dotychczas za żelazna kurtyną.

Bo widzicie, wcale nie chodzi mi o dobro staruszków. Chodzi mi o własne dobro. Jeżeli dane będzie mi dożyć zmarszczek i suchej pochwy, to chcę z tego korzystać.

Nie tylko z pochwy, żeby nie było.

Jesteś ciekaw/a zdania swoich znajomych? Udostępnij ten artykuł!

Poprzedni artykuł

4 powody dla których nie ma kobiet w IT

Następny artykuł

Jóźwik, ty ksenofobiczna pipo

  • Natalia Emert

    Na szczęście świat ulega zmianom.
    Coraz więcej mówi się o codzienności, o zwykłych ludziach. O tym, że jesteśmy starzejącym się społeczeństwem i musimy znaleźć dla niego miejsce, jeśli chcemy je mieć w przyszłości. Twój post to potwierdza.
    Szkoda, że w Polsce można zestarzeć się (na razie) tylko na jeden sposób. W chorobie, w zacofaniu i często osamotnieniu. Czy wynika to z odepchnięcia przez społeczeństwo, czy przez osoby starsze, które chcą żyć tak, jak za czasów swojej młodości? Trudno powiedzieć. Ale najlepiej zacząć każdą zmianę od siebie.
    Zatem na pewno sięgnę po serial 😉
    Pozdrawiam

    • Koniecznie, jest genialny!

  • Ja czasem widuję w kawiarniach grupki starszych pań a mieszkam na zadupiu 😉 Na moim zadupiu jest też klub seniora a tam wycieczki, chodzenie z kijkami, nauka komputera od podstaw i jakaś gimnastyka. jest nadzieje, idziemy ku lepszemu! Zresztą takie wyjście seniora z szafy ma tez dobry wpływ na młodych. Zrzędliwa babcia, wiecznie marudząca w domu i z nudów uprzzykszająca życie dzieciom i wnukom to skaranie boskie. Szkoda tylko że w Polsce emerytury marne i wiele takich babć nie wychodzi i nie wyjeżdża bo zwyczjnie środków brakuje

    • W Polsce ogromna część problemów wynika z biedy, ale też mentalność odgrywa dużą rolę. Starsi ludzie sami nie mają poczucia bycia istotnymi.

  • Nat

    Seks w wieku senioralnym jest rzeczywiście pewnym wyzwaniem dla społeczeństwa, ale i dla samych seniorów. Dlaczego? Dlatego, że tak na dobrą sprawę nikt nie przygotowuje nas (absolutnie wszystkich) na zmiany zachodzące w ciele, które wpływają również na seksualność. I będzie to zarówno suchość pochwy, jak i czas regeneracji po stosunku, a nawet zdolność do uprawiania seksu penetracyjnego. A publicznie mówi się przeważnie o seksie ludzi młodych, pięknych, w pełni sprawnych, rzadko wspominając o możliwości „outercourse”, czyli seksu uprawianego bez penetracji, akcesoriach, które pozwalają te erotyczne sesje ulepszyć, a już totalnie milcząc o pladze chorób przenoszonych drogą płciową wśród aktywnych seksualnie osób w wieku senioralnym i sposobach zabezpieczania się. Z drugiej strony są też koncerny farmaceutyczne wmawiają konsumentom, że tylko erekcja jest w stanie zagwarantować satysfakcjonujący seks, więc dyskurs wokół seksualności ulega medykalizacji.

    Kiedy pracowałam na targach Sexpo, miałam okazję rozmawiać z wieloma parami 60, 70+ – zarówno takimi, które szukały nowych sposobów uprawiania seksu, bo np. jedna z osób była na wózku inwalidzkim, albo pojawiła się chęć eksploracji nowych rodzajów intymności we dwoje, np. przy użyciu gadżetów. Rozmawiałam z seniorkami ubranymi w skórę, z cycem na wierzchu (całym cycem) i z połyskującymi nasutnikami na tymże cycu. I moi szefowie, lat 50+, nie mogli ogarnąć tej rozbuchanej ekspresji seksualnej, bo przecież „ona mogłaby być moją matką”. „Uczcie się, to zaraz będziecie wy” – powiedziałam im tylko. I było mi świetnie z tym, że udało się stworzyć taką przestrzeń, która jest otwarta na każdego i w której wszyscy mogą czuć się bezpiecznie ze swoją seksualnością. Sama mam jedną misję na własne lata 60+: byle tylko nie zdziadzieć. Ale wydaje mi się, że raczej mi to nie grozi…

    Kiedy w ramach kursu akademickiego oglądaliśmy ten film: https://vimeo.com/6437959, w dyskusji po, kolega w moim wieku powiedział, że zszokowało go to, że stare kobiety mogą pragnąć seksu. Odpowiedź prowadzącego zajęcia była bezbłędna: „Obiecaj mi jedno: jak wrócisz do domu, opowiesz wszystkim swoim znajomym, że na zajęciach dowiedziałeś się, że stare kobiety uprawiają seks. Obiecaj mi, że będzie to ta jedna rzecz, której nigdy nie zapomnisz”.

  • olita

    mieszkam w Catalonii od 5 lat i tu dziadkowie jezdza na rowerach, uprawiaja jogging, chodza na tance i do kawiarnii..piekna pogoda i piekna starosc..w polsce tylko umeirac po 60tce-takie amm wraz

    • Dużym problemem w Polsce jest bieda, ale i mentalność. W cieple wszystko przychodzi jakoś łatwiej 😉

  • Bardzo mnie rusza ten temat z wielu powodów. Jednym z nich na pewno jest opowieść mojej koleżanki z czasów praktyk na ginekologii, która to opowiedziała mi o pewnej pani lat 70, która to nie rozstawała się z kombinerkami. Kombinerki były jej potrzebne, bo prowadziła bardzo udane i bujne życie erotyczne, ale wypadała jej pochwa. I wtedy ona te kombinerki łup do środka i sobie poprawiała co tam miała. Czekała na zabieg plastyki. I podobno nigdy w życiu nie miała tak udanego pożycia. Jakoś mnie wzruszyła ta opowieść, chociaż była przetykana śmiechem i lekką dezorientacją, że ojejkujekjujej to tak można w tym wieku?

    A druga sprawa to to, że ja uwielbiam swoje babcie i ich opowieści, które z biegiem lat stają się coraz pikantniejsze, ciekawsze i bardziej partnerskie. Cenię sobie współpracę ze starszymi ode mnie koleżankami o 30 lub 40 lat z Dolnośląskiego Kongresu Kobiet, które non stop mi pokazują, że młodość to stan umysłu. I żebym się wypchała z tym myśleniem, że one są stare, bo nie są. Robią co chcą i mają więcej energii i uśmiechu niż niejedna trzydziestka.

    Także tego – uczmy się od nich! 🙂

    • Próbuję ogarnąć metodę na kombinerki, ale skoro działało to najważniejsze 🙂 Tam my uczeniem, ale żeby i one były pewne swoich ciał i seksualności 🙂

  • Jeden z ulubionych serial, tak bym chciała się zestarzeć. Niestety taka starość jest możliwa tylko za granicą chyba? Btw. jestem koło 40, boże jaka jestem stara:)

    • Wierzę, że starość jest taka, na jaką sobie pozwolimy 🙂

      • Też bym chciała:) Wolałabym chyba jednak w Kanadzie się zestarzeć.

  • Joanna Poziemska

    Może słabo się rozglądałaś?
    Moja Mama, lat 67, uczy się angielskiego i włoskiego – dla przyjemności, opanowała Windows 10 (przeskok z XP…), obróbkę zdjęć, konwertowanie plików audio i video do potrzebnych jej formatów i właśnie analizuje zalety i wady czytników książek. Regularnie bywa z koleżankami w kawiarniach, na koncertach.
    Moja koleżanka Maria (lat 60+) ostatnio przeinstalowała systemy na wszystkich naszych firmowych laptopach.
    Nie są wyjątkami. W tygodniu, w kawiarniach (szczególnie w centrach handlowych, ale nie tylko) w godzinach „późno śniadaniowych” nie ma gdzie usiąść, bo starsze panie (właśnie panie, panów tak nie widzę), spotkały się na plotki.
    A na deser: https://www.facebook.com/annachwialkowska77/posts/1077512352295738
    Co oczywiście nie oznacza, że problem „zanikania” ludzi po 40 czy 50 nie istnieje. Kult młodości, gładkiej skóry, szybkości działania robi swoje. Ale… Są pozytywne przykłady 🙂

  • Świetny artykuł 🙂 Dużo można pisać o tym jak postrzegamy starość (stereotypowo), jaka ona jest i jaką my uczynimy swoją starość, bo to od nas dużo zależy.
    A nawiasem mówiąc, co trzecia kobieta ma problem z suchością pochwy i to nie na starość, tylko rzadko która się do tego przyznaje 🙂 😉

  • Renia

    Moja mama ma 52 lata i wcale nie uważam ją za starą kobietę, zwłaszcza że zajmuje się moimi dziećmi, przy których trzeba mieć dobrą kondycję. U niej suchość pochwy wiąże się ze stosowaniem wkładki domacicznej mireny ale radzi sobie z tym stosując provag żel, dostępny w aptece. Może na komputerze się nie zna ale gotuje i piecze pierwsza klasa.

  • Sandra

    brawo za artykuł! moi rodzice też w sile wieku tuż przed 60-tką. tata biega maratony, mama prowadzi dom. oboje radzą sobie z drobnymi dolegliwościami bo wiadomo wiek często jednak sprzyja różnego typu infekcjom, urazom itp. Mama po menopauzie miała również dolegliwości okolic intymnych i wiem ze stosowała na to akurat mucovagin. polecała mi na przyszłość 😉 no i w razie w, czyli w razie nadmiernej suchości pochwy. fakt, rzadko kto się do tego przyznaje a mówić o tym trzeba 😉