0
Udostępnień
Pinterest Google+

Czy wiesz jak wyglądały wynalazki w swojej prototypowej formie, które później zmieniły świat?

Dziś przedmioty bardzo szybko stają się stare, ich wartość spada z każdym dniem i rynek wypiera je czymś nowym. Pomyśleć, że w latach ’90 większość miała zazwyczaj przy sobie jedynie portfel i klucze. Bez telefonu, laptopa, tabletu, kamery Go Pro, drona i całej przyczepy nowoczesnych gadżetów.

Jak wiele się zmieniło potrafią pokazać zdjęcia. Przed Tobą ranking 10 prototypów gadżetów, które jeszcze niedawno były zbyt drogie, bezużyteczne dla przeciętnego człowieka i zbyt wielkie, aby używać je na co dzień. Dziś prawdopodobnie nie wyobrażasz sobie bez nich życia.

Iphone

"Iphone" 1983 - Iphone 2010
„Iphone” 1983 – Iphone 5 2012 (src)

Jest biały, dotykowy i z nadgryzionym jabłkiem. Co z tego, że jest wielkości deski do krojenia i potrzebuje rysika? Trochę tablet, trochę smartfon – takie dzieło wyszło spod rąk Hartmuta Esslingera, współtwórcy Apple IIc, pierwszego przenośnego komputera. Ciężko dociec, czy ktokolwiek chciał wówczas ten twór nazywać Iphonem, jednak to i tak szokujące, że w latach ’80 ktokolwiek myślał o smartfonach.

Dysk twardy

IBM 5mb
IBM dysk 5mb 1956 – karty SD 2015 (src)

Musiał być transportowany samolotem cargo, ważył tonę i gabarytowo był tak wielki, jak ja i moja czekolada w trakcie okresu. Ten transportowany wózkami widłowymi metalowy słoń to nic innego jak… twardy dysk o pojemności 5mb. Próbuję się zastanowić kiedy ostatnio miałam do czynienia z plikiem o wielkości 5mb. Cóż, nie pomieściłoby się tam zbyt wiele selfie z Twojego telefonu. Dziś za to mamy tysiące danych na kartach wielkości paznokcia, dyski w laptopach też mają niewielkie rozmiary. Spieszmy się kochać karty SD. Tak szybko się kończą.

Macbook

apple
Apple I 1975 – Macbook Air 2013 (src)

Zastanawiasz się czym jest ta pedantycznie wypełniona badziewiem szuflada? Cóż, narkotyki dały nam Kurta Cobaina oraz najładniejsze komputery na świecie. Wielki umysł Wozniaka plus narkotyczno-perfekcjonistyczna wizja Jobsa zaowocowała pierwszym Apple I. Ciekawe czy dołączano do komputera zestaw zabezpieczający sprzęt przed kornikami?

Wirtualna rzeczywistość

Sensorama 1956 - Samsung Oculus 2015 (by Trzyoka/Reyman)
Sensorama 1956 – Samsung Oculus 2015 (by Trzyoka/Reyman)

W dwudziestym wieku twórcy gorączkowo próbowali przenieść się do wirtualnej rzeczywistości. Pewnie miało to coś wspólnego z delegalizacją narkotyków. Powstawało sporo projektów, które oszukiwać miały ludzkie zmysły, są zresztą rozwijane po dziś dzień. Raczej trudno mówić, aby wirtualna rzeczywistość była już chlebem powszednim tak, jak smartfony czy laptopy. Jednak branża VR nie ma złudzeń, że rozwój tej technologii i wdrożenie jej do codziennego życia nie jest już kwestią lat, a miesięcy. Póki co, VR jest rozwijany główny o wizję i fonię, w przeszłości nie brakowało jednak maszyn, które stymulowały również smak, dotyk czy węch.

Drukarka 3d

Computer Aided Modeling Machine CAMM3 1980 - 3D Studio 3D Prusa i3 2015
Computer Aided Modeling Machine CAMM3 1980 – Solidoodle 2015 (src)

Druk 3d wtargnął do codziennego życia dość nagle. Jeszcze niedawno były to magiczne i drogie maszyny, którymi nie przejmował się szary Kowalski. Prototypem Billa Mastersa podniecali się naukowcy, a reszta świata nie miała o jego wynalazku bladego pojęcia. A dziś? Zaledwie wczoraj byłam w sklepie, w którym mogłam kupić wydrukowaną w drukarce 3d biżuterię. Jeżeli zaś poniesie mnie fantazja i melanż zakupowy, nic nie stoi na przeszkodzie, abym zamówiła sobie drukarkę na Allegro. Bo kosztuje obecnie minimalną krajową i waży mniej niż żwirek moich kotów.

Te przedmioty mają zaledwie kilkadziesiąt lat, dziś jednak nie mają racji bytu w swojej pierwotnej formie. Co ciekawe, wynalazki nie muszą wcale być aż tak „dojrzałe”. Przypomnij sobie walkmana czy discmana. Nawet pierwszego, wielkogabarytowego iPoda! Te urządzenia opuściły nas zaledwie kilkanaście albo nawet kilka lat temu. Nie wspominając, że jeszcze do niedawna telefony naprawdę służyły tylko do grania w Snake’a i puszczania strzał.

A Twoim zdaniem, jakie  obecne urządzenie pierwsze pójdzie na emeryturę?

Jesteś ciekaw/a zdania swoich znajomych? Udostępnij ten artykuł!

Poprzedni artykuł

Hate fast, die young - Wykopki Internetowe #14

Następny artykuł

Blog Forum Gdańsk bierze do buzi - Wykopki Internetowe #15

  • myślę, że niedługo opuszczą nas płyty CD. jeszcze istnieją, ale myślę, że to kwestia maksymalnie 2-3 lat, kiedy to staną się tak archaiczne, jak dyskietki.

    • Wydaje mi się, że konsole jak xbox czy ps4 jeszcze będą je podtrzymywać przy życiu do czasu wydania nowych konsol, które pewnie będą połączone z Internetem i bezposrednio kupowane w steamie.

      • Zby Brząkała

        obecnie każdą grę możesz kupić i ściągnąć przez różnego rodzaju „store” bez konieczności posiadania płyt – może ps5 już nie będzie miało „dziurki” na płyty 😛

    • Nie mogę się doczekać. Instalacja systemu operacyjnego z płyty to coś, co mnie najbardziej wkurza. Jedna rysa i pozamiatane.

  • Mnie to wszystko przypomina świat z książki J. DUKAJA „Córka łupieżcy”.

    • Polecasz? Bo chętnie bym przeczytała 🙂

      • Tak, ale to książka sf raczej trudna w odbiorze. Nie wiem jaki masz stosunek do takiej literatury. Napisałam u siebie recenzję więc jakby co zapraszam;)

        • dzięki, na pewno sprawdzę recenzję bo brzmi ciekawie 🙂

      • Ksiazka jest dziwna. Generalnie ludzkość dokonała i systematycznie dokonuje tak szybkich i radykalnych przeskoków technologicznych, że sama zaczyna się w tym gubić Świat jakby stracił granice i zrobić można praktycznie wszystko. Co jeszcze nie oznacza ze to jest dobre. Coś jak machina która pędzi coraz szybkie i jezeli ktoś zobaczy ścianę to już nie zahamuje.

        • Piszesz o całym gatunku literackim znanym pod nazwą sci-fi. 😉

          • Nie. Dukaj moim zdaniem potrafi szczególnie zamotać. Wrzuca czytelnika w sam środek futurystycznego świata i niczego nie tłumaczy. Jego książki czyta się powoli i często trzeba cos doczytać. To nie Lem, który podaje wszystko na tacy (i chwała Stanisławowi za to). 😉

          • Mało Lema czytałaś(eś?), jeśli tak mówisz. Przeczytaj Fiasko, zmienisz zdanie. 😉

  • Pingback: Blog Forum Gdańsk bierze do buzi - Wykopki Internetowe #15 -()